poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Przebieg postępowania po wniesieniu odwołania


Autor: Krzysztof Bogusz

Często otrzymuje pytania: „czego mam się spodziewać jak złożę odwołanie?, „czy będę musiał/a stawić się w sądzie?”, czy też najbardziej ogólne „na co mam się przygotować, bo nigdy nie byłem/am w sądzie?”

Ty też się nad tym zastanawiasz? Zapewne, bo jest to pierwsza niewiadoma po tym, jak już uzyskasz informacje na temat samego odwołania (co, jak, gdzie itp.). W związku z tym postaram się w możliwie najprostszy sposób opisać dalszy typowy rozwój wydarzeń od momentu złożenia odwołania.

Po pierwsze po wniesieniu odwołania organ rentowy tak jakby ponownie analizuje przedmiot sprawy. W ciągu 30 dni od dnia wniesienia odwołania musi albo przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy do sądu albo, jeżeli uznaje odwołanie w całości za słuszne, może zmienić lub uchylić zaskarżoną decyzję. W drugim wypadku odwołaniu nie nadaje się dalszego biegu, ale pamiętaj, że takie sytuacje zdarzają się zupełnie wyjątkowo.

Zwracam uwagę, że to organ rentowy przekazuje odwołanie do sądu, a Ty jedynie kierujesz je do sądu, ale za pośrednictwem właściwego oddziału ZUS. Innymi słowy wygląda to tak, że odwołanie składasz na dzienniku podawczym organu rentowego, a ten przekazuje je do sądu. Nie zwalnia Cię to jednak przed wskazaniem w treści odwołania właściwego sądu, do którego kierujesz odwołanie. Na ten temat powinno być pouczenie na każdej decyzji ZUS. Jeżeli jednak wskażesz błędnie sąd, to mimo wszystko ZUS ma obowiązek i tak przekazać odwołanie właściwemu sądowi.

I jeszcze co do terminu w jakim ZUS ma przekazać odwołanie do sądu. Mianowicie możesz się spotkać ze zdaniem, że tak naprawdę odwołanie ma być przekazane sądowi niezwłocznie. W istocie będzie to prawda, bo pisze tak i w kodeksie postępowania cywilnego i w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Ale po uważniejszej lekturze zauważysz, że pod pojęciem „niezwłocznie” kryją się tak naprawdę „30 dni”. Jest to bowiem czas, w którym ZUS może zmienić lub uchylić zaskarżoną decyzję, tudzież przeanalizować ponownie przedmiot sprawy.

Następnie jak już akta trafią do sądu, nadaje się sprawie odpowiednią sygnaturę i zakłada się akta sprawy. Odwołanie podlega też badaniu pod względem warunków formalnych przewidzianych dla pism procesowych, tj. czy jest podpisane, zawiera oznaczenie sądu, imię i nazwisko lub nazwę stron, numer PESEL itp. Jeżeli odwołanie od decyzji ZUS zawiera takie błędy lub braki, to zostaniesz wezwany do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu. Jednakże mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym.

Jeżeli odwołanie będzie kompletne to kolejno otrzymasz z sądu zawiadomienie o terminie posiedzenia sądu wraz z odpowiedzią na odwołanie. Przy czym odpowiedź na odwołanie otrzymasz, jeżeli ZUS takie sporządzi, albowiem nieraz bywa tak, że ZUS w żaden sposób nie odniesie się do treści odwołania. Gdybyś jednak odpowiedź na odwołanie otrzymał, to po zapoznaniu się zawsze trzeba się zastanowić czy nie należałoby na nie jakoś zareagować, tj. napisać do sądu pisma procesowego, w którym m. in. podtrzyma się swoje roszczenie, wnioski dowodowe i twierdzenia, a co do zaprezentowanych przez organ rentowy wyrazi stanowisko, że (w skrócie) „nie zasługują na uwagę” :-)

Co do Twojej obecności na terminie posiedzenia sądowego to w zasadzie nie jest ona obowiązkowa. Jednakże to Ty jesteś najbardziej zainteresowany wynikiem całego postępowania, więc obecność byłaby wskazana, zwłaszcza, że dzięki temu będziesz mógł bezpośrednio przed sądem przedstawić swoje racje. Mało tego, może okazać się, że zamiast zawiadomienia otrzymasz wezwanie do osobistego stawiennictwa pod rygorem pominięcia dowodu z przesłuchania w charakterze strony. W takim wypadku jeżeli nie stawisz się na rozprawę będziesz pozbawiony w późniejszym terminie skorzystania z tego dowodu, który jak pisałem wyżej, może być znaczący dla rozstrzygnięcia całej sprawy (dla przykładu w sprawach z odwołania o emeryturę w warunkach szczególnych).

Częstokroć w sprawach dotyczących ubezpieczeń społecznych konieczny jest dowód z opinii biegłego (np. w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy). Jeżeli w odwołaniu zawrzesz wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego to co do zasady od woli sądu zależy jego dopuszczenie, ale w rzeczywistości przeważnie jest uwzględniany. Wynika to przede wszystkim z potrzeby skorzystania z wiedzy specjalistycznej oraz bogatego orzecznictwa sądowego na ten temat. Warto się na nie powołać w treści odwołania.

Tak więc, gdy przedmiot sprawy będzie wymagał dowodu z opinii biegłego sądowego i takowy sąd dopuści, to zostaniesz wezwany do stawienia się w wyznaczonym miejscu i czasie na przedmiotowe badanie. W tym przypadku twoje stawiennictwo jest (bez potrzeby wyjaśniania) oczywiście obowiązkowe. Warto abyś zabrał ze sobą aktualne wyniki badań, nawet jeżeli znajdują się już w aktach sprawy. Następnie na tej podstawie biegły wyda pisemną opinię, którą bezpośrednio wyśle do sądu. Z kolei sąd odpis opinii prześle do Ciebie, wyznaczając jednocześnie np. 14-o dniowy termin do wniesienia ewentualnych zarzutów. Przy czym zarzuty to nic innego jak kolejne pismo procesowe, w którym możesz oświadczyć, że z opinią biegłego się zgadzasz lub wręcz przeciwnie i wówczas powinieneś szczegółowo opisać zauważone niezgodności. Możesz też wnioskować o przesłuchanie biegłego na rozprawie lub o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego.

Dodatkowo często niezbędne jest skorzystanie z dowodu z zeznań świadków. Do głowy przychodzi mi przykład sprawy o emeryturę w warunkach szczególnych, dla których charakterystyczne jest, że ZUS odmawia prawa, bowiem przedłożone świadectwo pracy jest niewłaściwe lub w ogóle go nie ma. Wtedy należy (już w odwołaniu) zawnioskować o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków np. na okoliczność Twojej pracy w warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Przy czym jak się domyślasz świadkiem powinna być osoba, która w okresie Twojej pracy także pracowała i stąd wie jakie miałeś obowiązki i jak w ogólności wyglądała Twoja praca. Dodatkowo zauważ, że pisząc o świadkach piszę w liczbie mnogiej. Mianowicie zawsze warto wskazać kilku świadków (o ile masz taką możliwość), bowiem przede wszystkim im więcej tym lepiej, po drugie nigdy do końca nie przewidzisz co zezna powołany świadek i po trzecie później sąd może już nie dopuścić kolejnego dowodu z zeznań świadków. Jednak jak już sąd dopuści dowód z zeznań świadków to nieodłączne jest ich przesłuchanie. W praktyce większą część przesłuchania wykonuje sędzia ale Ty również możesz zadawać pytania świadkowi i tym samym uzupełnić zeznania świadka o okoliczności dla Ciebie najistotniejsze.

W końcu po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sąd zamyka rozprawę i wydaje wyrok. Co ważne w sprawach zawiłych publikacja wyroku może być odroczona tylko raz do maksymalnie dwóch tygodni. Ogłoszenie wyroku zawsze odbywa się na posiedzeniu jawnym poprzez odczytanie jego sentencji. Po tym podawane są jeszcze ustne motywy rozstrzygnięcia.

I na tym kończy się postępowanie sądowe w I instancji. Dalej istnieje możliwość wniesienia apelacji dla obu stron – postępowanie sądowe jest bowiem dwuinstancyjne. O tym jednak w późniejszym czasie, jako że niniejszy wpis i tak jest już obszerny a o postępowaniu apelacyjnym można by równie dużo (i długo) pisać

Na zakończenie podkreślam, że powyżej opisane (i to skrótowo) są jedynie wybrane aspekty postępowania, jednak najczęściej spotykane i wymagające wytłumaczenia. Mimo tego wystarczające jest to do wyobrażenia, że jest to proces dosyć dynamiczny i wymagający znajomości wielu przepisów prawa.

Krzysztof Bogusz
BLOG - ODWOŁANIE OD DECYZJI ZUS
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Oszczędzanie - wartość pieniądza


Autor: Marcin Baryś

Oszczędzanie jest bardzo ważną umiejętnością, niezależnie od sytuacji finansowej. Nikt z nas nie wie co przyniesie jutro, w każdej chwili możemy potrzebować dodatkowych pieniędzy dla siebie czy bliskich.

Z jednej strony wydaje się, że oszczędności są sprawą dochodów, bo niektórzy po prostu nie mają z czego zrezygnować dla oszczędności. Z drugiej zaś, że oszczędzają osoby, które są do tego zmuszone bądź zaznały w życiu biedy. Życie pokazuje, że umiejętności oszczędzania wcale nie zależą od naszych zarobków, ale od naszych nawyków i czy widzimy sens w takich działaniach.
Na pewno umiejętność oszczędzania posiadają ludzie, którzy zostali nauczeni tego przez rodziców w swoim dzieciństwie. Właśnie w tym okresie dzieci na zasadzie obserwacji, uczą się pewnych zachowań, które pozostają w naszej pamięci. Często nieświadomie wykorzystywane są w ich dorosłym życiu.

Zatem rodzi się pytanie: Jak nauczyć dzieci oszczędzania? Na pewno jednym ze sposobów jest dawanie dziecku kieszonkowego, aby nie tylko mogło zaspokoić swoje drobne potrzeby, ale również mogło nauczyć się odpowiedzialnego gospodarowania funduszami. W tym celu trzeba jasno przedstawić zasady:
  • wysokość kieszonkowego;
  • termin wypłaty;
  • cel jego przeznaczenia.
Wówczas dziecko będzie wiedzieć, że na te potrzeby nie dostanie dodatkowych funduszy w danym okresie. Możemy również wyposażyć go na ten czas w dodatkowe fundusze, które będzie mogło przeznaczyć na dowolne przyjemności. Kiedy naszemu dziecku zabraknie pieniędzy np. na opłacenie telefonu, pamiętajmy aby nie ulegać ratując go kolejnym zastrzykiem gotówki. Wówczas cała nasza praca pójdzie na marne, a pociecha nie nauczy się, aby następnym razem bardziej przemyśleć swoje wydatki. Wysokość kieszonkowego musi być dostosowana do naszych możliwości finansowych i potrzeb pociechy.

Co kiedy dziecko mówi nam, że inni mają więcej?
Wtedy należy mu wytłumaczyć na jakie rzeczy stać rodziców, a na jaki nie. Na początku trzeba wytłumaczyć dziecku skąd bierzemy pieniądze i ile ich zarabiamy. Następnie powinniśmy uświadomić dziecko, jakie ponosimy koszty utrzymania domu, najlepiej dać mu rachunki za prąd, wodę, gaz i media oraz poprosić o zsumowanie tych kwot. Uświadommy mu jakie wydatki ponosimy na żywność przedstawiając paragony. Powinno go to nauczyć zwracać uwagę na ceny za produkty.

Zasada motywacji
Jeżeli nasze dziecko pragnie posiadać jakiś przedmiot, którego cena przekracza jego możliwości finansowe, a my stwierdzimy że byłby on dla niego przydatny, możemy wdrożyć pewien układ. Postawmy warunek: jeśli odłożysz połowę tej kwoty z własnego kieszonkowego, to my pokryjemy drugą połowę. Wówczas dziecko będzie musiało zrezygnować z niektórych przyjemności na rzecz innej. Nauczymy je w ten sposób, że bez niektórych rzeczy możemy sobie poradzić, że nie wszystko jest nam tak samo potrzebne do życia.

Zasada wysiłku
W wieku szkolnym dziecko może podjąć się już drobnych prac, aby podwyższać swój budżet na przyjemności. Roznoszenie ulotek, praca na ręcznej myjni samochodowej czy dorywcza praca w okresie wakacyjnym przy zbiorze owoców, to tylko niektóre z możliwości. Powinniśmy zachęcać dzieci do takiej aktywności, gdyż nauczy ich to samodzielności oraz oszczędzania. Na pewno do większych przemyśleń nad wydawaniem pieniędzy, zmotywują go bardziej te, które kosztowały go trochę wysiłku, od tych które po prostu dostał.

Płacenie za obowiązki
Niewątpliwie częstym błędem popełnianym przez rodziców jest wynagradzanie pociech za dobre oceny czy wykonywanie prac domowych. Dzieci mogą dojść do wniosku, że za wszystko powinny wymagać pieniędzy, a bezinteresowna pomoc czy wymaganie od samych siebie są nieopłacalne i nie przynoszą żadnych korzyści.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Mocny dolar- czy te efekt konfliktu na Ukrainie?

W dniu dzisiejszym, tj. 12 sierpnia 2014 dolar umocnił się w stosunku to wszystkich walut.

I tak, Euro kosztuje 1,33 dolara. 
Zastanawiające jest, czy siła waluty amerykańskiej nie wiąże się z sytuacją panującą na Ukrainie. Amerykanie są gotowi na sankcje, mają ogromne zapasy surowców, które dostarcza Rosja do Unii Europejskiej (i Polski też oczywiście).
Na marginesie tego, złotówka spada - dziś dolar kosztuje 3,15 złotego a funt już 5,30.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Wezwanie do zapłaty za nielegalne rozpowszechnianie filmu


Autor: Jarosław Jastrzębski

Internet grzmi od przypadków zszokowanych internautów, którzy otrzymali  wezwania do zapłaty z tytułu naruszenia praw autorskich. Zjawisko to ma wiele wspólnego z tzw. copyright trollingiem, czyli wykorzystywaniem praw autorskich do zastraszania i żądania zapłaty kwot pieniężnych. W niniejszym artykule przedstawiam jak się przed tym bronić.

Całe zamieszanie związane jest z masowym wysyłaniem przez z jedną kancelarii adwokackich w Warszawie w imieniu producenta filmów wezwań do zapłaty kwoty w wysokości 550 zł stanowiącej część opłaty licencyjnej w związku z toczącym się postępowaniem karnym dotyczącym nieuprawnionego rozpowszechniania cudzego utworu.
W wezwaniu tym można dodatkowo znaleźć informację, że zapłata tej kwoty załatwia całą sprawę, tzn. oznacza ugodowe zakończenie sporu, zgodnie z treścią ugody znajdującą się na odwrocie takiego wezwania.

No dobrze, ale...
Skąd mają moje dane osobowe???
Ustalenie adresu IP użytkownika obecnie nie jest już jakimś szczególnym problemem, zwłaszcza jeśli pobieramy określone treści za pomocą sieci p2p. Specyfika tego systemu wymiany plików polega na tym, iż w momencie pobierania pliku następuje następnie jego udostępnienie innym użytkownikom. Adresy IP użytkowników udostępniających pliki za pomocą takich systemów są ustalane za pomocą programów zwanych trackerami, które potrafią powiązać konkretny ściągnięty plik z określonym adresem IP.
Po uzyskaniu takiego adresu droga już jest w zasadzie prosta, składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a resztę „zrobią” za nas właściwie organy ścigania tzn. występują do dostawców usług internetowych o udostępnienie danych osobowych osoby, której wskazany adres IP dotyczy. Następnie pełnomocnik pokrzywdzonego mając już dostęp do akt postępowania i jednocześnie dostęp do danych osobowych potencjalnych sprawców może śmiało wysyłać wezwania na prywatne adresy osób, do których przynależą adresy IP.
Działanie takie z pozoru wątpliwe niestety jest legalne i zostało to m.in. potwierdzone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2014 r. o sygn. I OSK 2324/12, w którym sąd ten między innymi uznał, że:
Art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych dopuszcza ich przetwarzanie, gdy jest to niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów. Takim celem jest między  innymi ściganie sprawców przestępstw, również z oskarżenia prywatnego.
Co więc należy zrobic w przypadku otrzymania takiego wezwania?
Weryfikacja danych wskazanych w wezwaniu
Sprawdź (na ile oczywiście jesteś w stanie) czy:
  • rzeczywiście w danej sprawie z Twoim udziałem toczy się postępowanie karne,
  • czy osoba podająca się za pełnomocnika określonego podmiotu rzeczywiście nim jest (według mnie już na tym etapie istnieje obowiązek przedstawienia pełnomocnictwa),
  • jakimi dowodami dysponuje strona przeciwna oraz ewentualnie prokuratura (udowodnienie rozpowszechnienia utworu wcale nie należy do spraw łatwych).
Odpowiadać  na wezwanie czy sprawę przemilczeć?
Mimo wszystko bym odpowiedział w myśl tego, że nieobecni nie mają racji oraz aby strony przeciwnej nie kusiło wskazanie w pozwie cywilnym, że skoro nie odpowiedzieliśmy to znaczy, że przyznajemy określone fakty. Można by też zastanowić się nad skorzystaniem z instytucji dozwolonego użytku określonej w art. 23 prawa autorskiego:
„Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.”
Spotkałem się jednak z głosami krytycznymi jeśli chodzi korzystanie z dozwolonego użytku przy sieciach typu p2p (torrenty), gdyż definicja rozpowszechnienia utworu wiąże się z jego publicznym udostępnieniem za zgodą twórcy, jednakże przecież zawsze możemy twierdzić, że nie posiadaliśmy wiedzy o tym, że utwór nie był wcześniej rozpowszechniony.
No i ostatnia sprawa…
Zastanów się czy chcesz od razu płacić!!!
…zwłaszcza, że nie wiesz za co tak naprawdę płacisz i czy słusznie.
Dokonanie przelewu na konto bankowe wskazane w takim wezwaniu to trochę tak, jakby ktoś przyznał się do winy, co może mieć nawet kluczowe znaczenie w toczącym się postępowaniu karnym. Nie dajmy się również zwieść temu, że po zapłacie tej kwoty będziemy mieć przysłowiowy „święty spokój”.
Przede wszystkim należy odróżnić dwie rzeczy:
  • postępowanie karne w sprawie popełnienia przestępstwa związanego z nieuprawnionym rozpowszechnieniem cudzego utworu,
  • od postępowania cywilnego, w którym uprawniony dochodzi zapłaty sumy pieniężnej czy też innych uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia majątkowych praw autorskich do utworu.
Postępowania te są co do zasady od siebie niezależne i pozostają bez wzajemnego wpływu, poza jednym drobnym wyjątkiem, o którym kiedyś napisze na moim blogu.
Co więcej zapłata tej kwoty nie oznacza, że wszczęte postępowanie karne zostanie umorzone. Po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie prokuratura działa przecież dalej z urzędu i nie mają dla postępowania karnego znaczenia ugody dotyczące roszczeń cywilnoprawnych zawarte pomiędzy stronami sporu (przestępstwo zostało przecież popełnione i winnego trzeba ukarać). ;)
Pozatym wskazana kwota w wezwaniu jest tzw. częścią opłaty licencyjnej jakiej uprawniony mógłby się domagać, gdyby udzielił licencji na rozpowszechnianie danego utworu i gdyby pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy licencyjnej w normalnych warunkach rynkowych. I nie chodzi tu o opłatę za bilet, za który zapłaciłbyś gdybyś chciał pójść do kina. Są to opłaty licencyjne za rozpowszechnianie utworu, które mogą sięgnąć kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Co z pozostałą częścią opłaty licencyjnej?
Z tego co się zorientowałem, to w ugodzie załączonej do wezwania znajduje się zapis, że jeśli dokonamy podobnych naruszeń w przyszłości to będziemy musieli zapłacić kolejne 950 zł. Jakby nie patrzeć nie jest to działanie uczciwe, chociażby dlatego, że ustalenie, iż doszło do naruszenia praw autorskich należy do Sądu, a nie producenta.
Tak więc…
dopóki w ugodzie między stronami nie znajdzie się zapis, że zawarcie ugody powoduje, iż strony zrzekają się wszelkich wzajemnych roszczeń z tytułu naruszenia praw autorskich do utworu, jakie powstały do dnia zawarcia tej ugody, to nie ma pewności, że autor wezwania nie będzie chciał w przyszłości „sięgnąć po resztę”.

Jarosław Jastrzębski jest radcą prawnym, specjalistą z zakresu prawa autorskiego, ochrony wizerunku oraz zwalczania nieuczciwej konkurencji, autor bloga poświęconego prawie własności intelektualnej http://wlasnosc-intelektualna.com
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 26 lipca 2014

Przedawnienie należności: jak go uniknąć?

Na portalu eGospodarka ukazał się ciekawy artykuł pod takim samym tytułem jak niniejszy post.

Jego lektura przyda się wszystkim właścicielom firm, którzy mają kłopoty z niepłacącymi na czas klientami.

Artykuł TUTAJ
 

piątek, 18 lipca 2014

O czym warto wiedzieć zaciągając kredyt hipoteczny?


Autor: Kamil Piekarski



Młodym Polakom wciąż trudno zgromadzić kapitał na zakup przysłowiowego własnego kąta. Dlatego kredyty hipoteczne cieszą się dużym zainteresowaniem, a kredytobiorców, mimo kryzysu, nieustannie przybywa.

Najważniejszą kwestią w procesie ubiegania się o kredyt hipoteczny jest uzyskanie zdolności kredytowej.
Bank obliczając ją bierze pod uwagę wiele czynników, nie tylko nasze dochody i wydatki. Z punktu widzenia kredytodawcy istotna jest np. forma zatrudnienia (preferowany etat), a także wartość rynkowa i stan techniczny kredytowanej nieruchomości.
Zaciągając tak poważne i długoterminowe zobowiązanie jak kredyt hipoteczny, powinniśmy przeanalizować wiele kwestii, w szczególności ekonomicznych oraz potencjalnych zdarzeń losowych, które mogą wpłynąć na spłatę kredytu. Na ogół kredytobiorcom umyka fakt, że odsetki od tego kredytu są zmienne (wskaźnik WIBOR zależy od stanu gospodarki i wysokości stóp procentowych).
Często bank myśli o przyszłości niejako w zastępstwie kredytobiorców i oferuje kredyt hipoteczny tylko w ofercie z pakietem ubezpieczeń, np. od utraty pracy, choroby, a także ubezpieczenie kredytowanej nieruchomości. To oczywiście bufor bezpieczeństwa dla samego kredytodawcy, podobnie jak ustanowienie hipoteki: dzięki temu bank zyskuje absolutne pierwszeństwo w ściąganiu długu przed wszystkimi innymi wierzycielami.
Tak popularne niedawno kredyty walutowe są teraz praktycznie niedostępne dla średniozamożnych Polaków, a od 1 stycznia 2014 r. będą udzielane wyłącznie osobom, które otrzymują wynagrodzenie w konkretnej walucie. Powoli znikają z rynku także kredyty oferujące pokrycie 100 proc. wartości nieruchomości. Kilka lat temu banki szeroko reklamowały nawet „kredyty na 120 proc.”, które umożliwiały nabywcy nieruchomości sfinansowanie remontu czy zakup mebli.
Już w przyszłym roku, by ubiegać się o kredyt hipoteczny, trzeba będzie dysponować przynajmniej 5-procentowym wkładem własnym, a wymogi będą coraz wyższe.
Wg prognoz, w 2017 r. dolna granica wkładu własnego wyniesie 20 proc. Rząd przewiduje programy wsparcia dla osób, które zechcą ubiegać się o kredyt na zakup nieruchomości, choć nie będzie ich stać na pokrycie wkładu własnego. 1 stycznia 2014 r. wejdzie w życie ustawa, na mocy której zacznie działać program „Mieszkanie dla Młodych”.
Otrzymanie tego rodzaju wsparcia ze strony państwa wiąże się jednak z wieloma obwarowaniami i warunkami, które kredytobiorcy bezwzględnie muszą spełnić. Dlatego warto pospieszyć się z podjęciem decyzji o kredycie hipotecznym, zwłaszcza, gdy nie dysponujemy kapitałem na wkład własny, a programy rządowe są po prostu nie dla nas.

Raty kredytu hipotecznego możesz sprawdzić na stronie: www.symulacja-kredytu.pl gdzie znajduje się porównywarka kredytów hipotecznych.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 12 lipca 2014

Biuro rachunkowe - pomoc dla firm i osób fizycznych

Autor: Draft

Biuro rachunkowe to nieoceniona pomoc, gdy prowadzimy działalność gospodarczą. Korzystając z tej tak ważnej dla nas pomocy uzyskujemy prowadzenie ksiąg podatkowych, czyli prowadzenie ksiąg rachunkowych oraz ksiąg przychodów i rozchodów, prowadzenie ewidencji przychodów, ewidencji sprzedaży i zakupów.

To także sporządzanie sprawozdań i analiz finansowych, kontrola naszych dokumentów księgowych, reprezentowanie nas i naszej firmy przed organami skarbowymi i podatkowymi, pomoc na samym początku działalności przy jej zakładaniu oraz w momencie likwidacji działalności gospodarczej czy rozliczanie z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych oraz Urzędem Skarbowym.
Wszystkie te działania biura rachunkowego sprawiają, że nie musimy zagłębiać się w zawiłości prawa podatkowego, tracić wielu godzin na dodatkową pracę związaną z rozliczaniem i obecnością w urzędach. Biuro księgowe w rzetelny sposób zajmie się za nas tak ważnymi elementami działania firmy.
Zapewnią spokój naszej firmie, byśmy wyłącznie na jej prowadzeniu mogli się w całości skupić.

Biuro rachunkowe to jednak nie tylko pomoc dla przedsiębiorców.
Biura rachunkowe świadczą również swoje usługi wobec osób fizycznych. Raz w roku mamy obowiązek rozliczenia się z Urzędem Skarbowym. Mnogość przepisów, ulg zmieniających się w każdym roku, pułapów i for rozliczenia jest tak wiele, że trudno często poradzić nam sobie z tym przykrym obowiązkiem. Biuro rachunkowe sporządzi dla nas deklarację podatkową PIT, CIT, VAT.
Pracownicy biur rachunkowych gwarantują pomoc w wypełnianiu wniosków o zwrot podatku za materiały budowlane czy internet oraz pomoc w rozliczaniu podatku od wynagrodzenia czy na przykład nieruchomości.
Błędy w rocznym rozliczeniu podatkowym mogą skutkować przykrymi konsekwencjami, obowiązkiem złożenia wyjaśnień, stawienia się w Urzędzie Skarbowym. Decydując się na przekazanie wypełnienia tego corocznego zadania w ręce biura rachunkowego zapewniamy sobie spokojny sen i brak stresów związanych rozliczeniem z fiskusem. Pracownicy biur rachunkowych znający przepisy, znający się doskonale na finansach i księgowości sprawnie i bez najmniejszych, mogących z kolei nam się przytrafić, błędów sporządzą naszą deklarację podatkową.
Biuro rachunkowe może być dla nas ratunkiem również w kwestii wyjaśnienia pewnych nieścisłości, przeanalizowania i wyjaśnienia znaczenia pism urzędowych dotyczących spraw finansowych i pomocy w kwestii inwestycji.

biuro księgowe damianksiazek.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.